Wygrałem
Nie każdą sprawę da się wygrać, ale... jak dotąd doprowadziłem do uchylenia 104 rozstrzygnięć przed 33 organami podatkowymi i sądami administracyjnymi na łączną kwotę ok. 80,1 mln zł. To 7084 zł średnio codziennie od założenia kancelarii w 1995 r. W mojej pracy liczy się każda uratowana złotówka.
Rezygnacja z zarzutów kontroli
Do sprawy przystąpiłem w 2018 r. po kontroli podatkowej. Po blisko czterech latach urząd skarbowy uznał, że 165'449 zł naliczone za udział w oszustwie VAT były kwotą nienależną, a postępowanie umorzono jako bezprzedmiotowe. W znaczącej części decyzja końcowa zawiera o dziwo argumentację wskazującą, jak rzekomo bezzasadne były argumenty pełnomocnika odnośnie rzetelności dowodów w sprawie - ale przecież te same dowody, obecnie bezprzedmiotowe, nie przeszkodziły urzędowi wcześniej w wydaniu niekorzystnego protokołu kontroli podatkowej.
Dzięki mojej analizie dowodów w sprawie, po blisko czterech latach umorzono postępowanie ws. oszustwa VAT na kwotę 165'449 zł.
· Urząd Skarbowy w Prudniku
Zwycięstwo ma wiele twarzy
Wygrana sprawa to nie tylko zerowy przypis podatku, to też jego zmniejszenie. Do tego przeprowadzenie przed wydaniem decyzji wszystkich niezbędnych dowodów może okazać się bardzo czasochłonne, zaś zabezpieczenie lub rygor natychmiastowej wykonalności decyzji też mozna zaskarżyć. Wszystkie te sytuacje znam z doświadczenia. Pamiętaj, że nawet jeśli działałeś nierzetelnie, to nadal masz swoje prawa i nadal możesz poprawić swoją sytuację, często również w wymiarze finansowym. Ja będę Cię bronić i walczyć o Twoje podatki zgodnie z obowiązującym prawem i zasadami etyki.