Wygrałem
Nie każdą sprawę da się wygrać, ale... jak dotąd doprowadziłem do uchylenia 98 rozstrzygnięć przed 33 organami podatkowymi i sądami administracyjnymi na łączną kwotę ok. 77,1 mln zł. To 6844 zł średnio codziennie od założenia kancelarii w 1995 r. W mojej pracy liczy się każda uratowana złotówka.
Klauzula przeciwko unikaniu opodatkowania (GAAR)
Ta sprawa została umorzona po 1774 dniach w związku z przedawnieniem spowodowanym błędem urzędnika. W ocenie fiskusa przeniesienie działalności gospodarczej na jedną z południowych wysp było niezgodne z prawem. Po czynnościach sprawdzających nastąpiła kontrola celno-skarbowa. W kontroli tej jedynie dzięki powołaniu się do protokołu na możliwe zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa prawa klienta były respektowane. Po wydanej decyzji i po mało skutecznym odwołaniu sąd administracyjny uchylił decyzje I i II instancji. Wtedy Szef Krajowej Administracji Skarbowej przejął postępowanie w ramach klauzuli unikania opodatkowania (GAAR), zgodnie z zaleceniem sądu. W tym z kolei postępowaniu określono wstępnie należny podatek, uznano działanie podatnika za nielegalne i...
Po wniesieniu przeze mnie stanowiska w sprawie organ uznał, że zawieszenie biegu przedawnienia było bezskuteczne prawnie i umorzył postępowanie z powodu przedawnienia. W tej sprawie moje działanie odbywało się w wielu kierunkach naraz, prezentowane stanowisko było nieugięte mimo przeciwności, jakie piętrzyły kolejne organy podatkowe, a walka o pozytywne rozstrzygnięcie trwała do samego końca.
Po 1774 dniach dzięki mojej przekonującej argumentacji Szef KAS odstąpił od nałożenia podatku 128'980 zł.