Wygrałem
Nie każdą sprawę da się wygrać, ale... jak dotąd doprowadziłem do uchylenia 96 rozstrzygnięć przed 31 organami podatkowymi i sądami administracyjnymi na łączną kwotę ok. 76,8 mln zł. To 6844 zł średnio codziennie od założenia kancelarii w 1995 r. W mojej pracy liczy się każda uratowana złotówka.
Pusta faktura jednak niepusta
Organy podatkowe muszą ponownie ocenić transakcję, tym razem rzetelnie.
W tej sprawie organ podatkowy prowadził czynności sprawdzające mailem z nie-wiadomo-kim, następnie uznano, że zakończona już kontrola podatkowa nigdy nie została nawet wszczęta, potem organ podatkowy nie posiadał dowodu doręczenia postanowienia o wszczęciu postępowania, bo zniszczono dokument dziurkaczem, a na koniec decyzja wydana po zwolnieniu już naczelnika urzędu ze stanowiska została uchylona przez sąd. Opisując sprawę od strony merytorycznej, organy podatkowe z niewiadomych przyczyn rozstrzygały wbrew ustalonej linii orzeczniczej. Sąd wskazał ten fakt w wyroku, dodając, że można ewentualnie rozpatrywać nadużycie prawa - jednak jak dotąd żadnej nieuprawnionej korzyści u stron transakcji nie wykazano.
Dzięki mojej pracy sąd uchylił decyzję w podatku VAT od pustej faktury na kwotę 1'214'400 PLN.